Kurs online dla dzieci - czy to działa?

Wielu rodziców chcących zainteresować i nauczyć swoje dziecko programować zastanawia się nad kursami online jako alternatywą szkół stacjonarnych. Jest to bardzo dobry kierunek, chociaż nie dla wszystkich. Poza tym są różne rodzaje kursów online i warto wiedzieć jakie są między nimi różnice.


Początkowo warto poznać jakie są różnice pomiędzy nauką stacjonarną, a zdalną w domu. W domu możemy także uczyć się na wiele sposobów. Na rynku wyróżniamy kilka metod nauki. Poza tym aby uczyć się w domu - wymagany jest pewien sprzęt oraz samodyscyplina. Zacznijmy więc od początku...


Kurs online, a może lekcje stacjonarne?


Mając na myśli naukę czegokolwiek od razu przychodzą nam na myśl zajęcia stacjonarne w jakiejś szkole. Aby tam dotrzeć, nie raz trzeba pokonać pewną odległość, w dodatku być na określoną godzinę. Sam dojazd w obie strony może zająć od 10 do nawet 60 minut. Jest to realna strata, ponieważ w tym czasie dziecko mogłoby coś zjeść, odrobić lekcje, lub po prostu odpocząć. A dojeżdżając marnuje ten czas w aucie. Miejsce gdzie prowadzona jest edukacja jest przygotowaną do tego celu salą z dużą ilością pomocy naukowych i sprzętu. Nauczanie to biznes, a w biznesie jeśli coś (sala i sprzęt) tworzy koszty, to aby biznes mógł się kręcić, koszty te muszą pokryć kursanci. Oznacza to, że kursy stacjonarne są najdroższą z opcji.

Gdy dziecko przybędzie już na zajęcia do szkoły programowania czeka na nie zestaw komputerowy lub inne narzędzia edukacyjne np. roboty do programowania. Oczywiście dziecko nie jest tam samo, a uwaga prowadzącego nie jest skupiona tylko na jednym dziecku. To co rodzicom wydaje się największym plusem w pewnych okolicznościach może być też minusem. Na zajęcia przychodzą dzieci bardzo różne. W całej grupie znajdzie się przynajmniej jedna osoba z każdej kategorii: Jestem tu bo rodzice chcieli, jestem tu bo nudzi mi się w domu, jestem tu bo to lepsze niż..., jestem tu bo jest tu mój kolega, jestem tu, ale to nie moja bajka, jestem tu bo mama mówi, żebym wychodził do ludzi i miał jakąś pasję itd. To są dzieci które to co robimy na zajęciach średnio interesuje, a czasami w ogóle. Na szczęście w grupie są też dzieci z kategorii: Jestem tu bo kocham programowanie i robotykę, jestem tu bo spodobała mi się zabawa robotem w domu i chcę to rozwinąć, jestem tu bo korzystałem z różnych kursów online i jednak to lubię itd. Niestety tych szczerze zainteresowanych i prawdziwie zakręconych dzieci na tym punkcie jest zwykle mniej. Zatem co robi zwykle ta większość, której temat zajęć aż tak nie interesuje? Rozmawia, wygłupia się, popisuje przed innymi, coś tam robi jednak od niechcenia, ciągle zgłasza, że czegoś nie rozumie itd.

W następstwie tego prowadzący zajmuje się gaszeniem pożarów czyli pomocą najsłabszym, motywowaniem ich, wielokrotnym tłumaczeniem czegoś, uspokajaniem, zwracaniem uwagi. Powstaje więc pytanie - czy jeśli dziecko jest szczerze zainteresowane, lubi programowanie i robotykę, chce się uczyć i ma do tego smykałkę (nie koniecznie jeszcze wiedzę i doświadczenie), ale pasję - czy takie dziecko realnie nauczy się programowania w takich warunkach? W pewnym stopniu tak, ale to chyba jasne, że sporo z tego czasu straci, albo nie wykorzysta w maksymalnym stopniu. Być może więc kursy online są lepszą formą nauki programowania dla dzieci?


Lekcje online na żywo


To obecnie najpopularniejsza metoda nauki zdalnej. Ale czy najlepsza? Przeanalizujemy jak taka nauka wygląda naprawdę.

Dzieci spotykają się o wskazanej godzinie online w prywatnym, wirtualnym pokoju poprzez kliknięcie w link. Pierwszy warunek - trzeba być w domu, wtedy kiedy szkoła zaplanowała lekcje online. Godziny są bardzo różne w zależności od szkoły. Powiedzmy, że jest to godzina 17:00 - o tej porze dziecko musi zasiąść za komputerem, odciąć się od życia w domu w środku dnia i skupić na prowadzącym i zadaniach. Jeśli dziecko ma swój pokój z komputerem jest to wykonalne jeśli nałoży słuchawki. Natomiast jeśli dziecko ma pokój współdzielony z bratem/siostrą, albo nie ma swojego pokoju z uwagi na niewielkie mieszkanie w bloku, w dodatku nie posiada słuchawek odcięcie się i skupienie na materiale prezentowanym przez prowadzącego jest trudne, lub niemożliwe, a prowadzący nie ma jak wpłynąć na dziecko aby te uważało.

Druga niezmiernie ważna kwestia to sprzęt. Na lekcjach stacjonarnych - to szkoła gwarantuje komputery lub tablety dla dzieci. W domu dziecko musi posiadać jakieś urządzenie które wyraźnie pokaże ekran prowadzącego. Niestety korzystanie do tego celu z ekranu telefonu mija się z celem. Minimalna wielkość ekranu na której widać będzie ikony, menu, tekst ekranu instruktora to 10 cali tableta. Chociaż zalecane jest 14 cali laptopa, a najlepiej jednak minimum 22 cale monitora.



Tu pojawia się kolejny problem, ponieważ prowadzący coś pokazuje, trzeba patrzeć ponieważ lekcja jest na żywo. Kiedy i gdzie więc robić i ćwiczyć samemu? Oczywiście obrońcy tej metody nauki programowania na żywo stwierdzą, że wystarczy przełączać się między okienkami. Widzieliśmy takie lekcje na własne oczy aby stwierdzić, że przełączanie nie działa, bo bardzo łatwo się spóźnić i zgubić wątek, albo siedzieć bezczynnie i czekać na polecenie zamiast coś robić. A o powtórkę w przypadku przegapienia czegoś - ciężko. Pozostaje więc mieć dwa ekrany, albo panoramiczny monitor o szerokości dwóch mniejszych. Jeden ekran-monitor pokazywałby dziecku przykład, a w drugim dziecko swobodnie pracowałoby. Kto jednak ma taki komfort? A jeśli tylko ułamek dzieci może sobie na takie rozwiązanie pozwolić, to w takim razie jak coś zrobić na lekcji i wszystko zobaczyć?

Na koniec pojawia się jeszcze szereg problemów z łączem internetowym. Ponieważ aby odbierać sygnał w rozdzielczości FullHD od prowadzącego należy mieć całkiem stabilne i szybkie łącze które akurat jest wystarczająco wolne (nikt z domowników np. nie ogląda Netflixa itp.). Gdy to mamy za sobą, szeroko reklamowana interakcja jest tylko namiastką lekcji stacjonarnych. W grupach na lekcjach online jest ok 6-10 dzieci. Jak instruktor może pomóc wszystkim? Na żywo - dyskretnie podjedzie, popatrzy i zwróci uwagę, a zdalnie? Jak to zrobić nie rozpraszając innych, a jednocześnie mając wszystkich pod kontrolą i chwaląc tych najlepszych którzy zadanie już dawno wykonali i siedzą, czekając na nowe wytyczne. Na żywo nie jest to proste, a online - praktycznie niemożliwe.

Czy zatem lekcje online, które są tak szeroko reklamowane są warte uwagi. Mogą być, jeśli są dużo tańsze o lekcji stacjonarnych, albo nawet jeśli są w takiej samej cenie ale są to lekcje indywidualne, lub w malutkiej grupie 2-3 osobowej.


Kurs online daje radę


Jak wypada w tym porównaniu kurs online, który charakteryzuje się tym, że został już nagrany w formie świetnej jakości audio i wideo. Ponieważ przygotowanie jego zajęło sporo czasu jest dopracowany, bez błędów i wpadek (a takie na żywo mogą się zdarzać). Kurs można zacząć w dowolnej chwili, przerwać, a także powtórzyć. Można przerobić nawet jakąś lekcję dwukrotnie. Tempo pracy ustalane jest indywidualnie, nie ma pośpiechu i na lekcje nie można się spóźnić. Nawet łącze nie musi być wysokiej jakości ponieważ pauzując materiał wideo - możemy go zbuforować (załadować w tle) w najwyższej jakości i odtworzyć. Przez to, że wideo jest nagrane i można je pauzować nie ma problemu z pracą na jednym ekranie. Spokojnie dziecko może przełączyć się między okienkami z aplikacją do pracy oraz okienkiem z prowadzącym. Jest to także zdecydowanie najtańsze rozwiązanie, co dla niektórych jest kluczowym aspektem.

Czy zatem ta róża nie ma kolców. Otóż nie ma rozwiązań idealnych i minusami tej metody nauki programowania jest brak interakcji z innymi i prowadzącym. Chociaż zajmuje to czas i może być nie zawsze efektywne to jednak podsunięcie rozwiązania "pod nos" czasami jest niezbędne aby nie utracić motywacji do pracy dziecka.

Właśnie z powodu tak wielu zalet zdecydowaliśmy się jako stacjonarna szkoła programowania zacząć tworzyć takie kursy online w oparciu o doświadczenie na żywo. Nasza baza kursów wideo rozrasta się i zbiera pozytywne opinie, a niska cena jak za ok 6 godzinne zestawy lekcji oraz 14-dniowa gwarancja satysfakcji sprawia, że wiele osób chętniej decyduje się na zaangażowanie dziecka w naukę w domu np. jako równoległa forma kształcenia młodych adeptów programowania.

  • Facebook CyberGeneracja

Polub nas na

Facebooku

Cybergeneracja jest partnerem

i autorem artykułów w magazynie o programowaniu:

© 2020 by CyberGeneracja. Proudly created with Wix.com

Programownie dla dzieci.png

ul. Kopernika 4

16-300 Augustów